BTK

Biblijne Towarzystwo Kreacjonistyczne

Font Size

Cpanel

Osa - neurochirurg. Projekt czy przypadek?

Przyglądając się uważnie zjawiskom mającym miejsce w świecie fauny, nie sposób wyjść z podziwu, gdy się człowiek zorientuje z jakim kunsztem coś zostało zaprojektowane. Przykładem jest samica osy szmaragdowej i sposób w jaki zapewnia warunki do rozwoju swojego potomstwa. Trudno użyć innego słowa niż "kunsztownie zaprojektowane" - poziom złożoności i perfekcji jest zbyt duży by coś takiego mogło powstać przez przypadek.

Osa szmaragdowa (Ampulex compressa) przez pierwszy okres swojego życia jest pasożytem i rośnie wewnątrz ciała żywego karalucha. Aby mógł się odbyć taki cykl rozwojowy młodej osy w organizmie nosiciela, jej matka musi wystąpić w roli neurochirurga.


 

Żądło tej osy nie jest po prostu igłą z kanalikiem jadowym - jest nadzwyczaj złożonym przyrządem, zaopatrzonym w zastawki, czujniki - przybory do nawigacji wewnątrz mózgu karalucha przy pomocy dotyku i smaku.

Samica osy wyszukuje karalucha gospodarza i zastawia na niego pułapkę. Żądli go w tułów i wstrzykuje paraliżującą porcję jadu, który na kilka minut unieruchamia owada. Wyciąga żądło, a następnie daje drugi zastrzyk, tym razem w głowę karalucha, dostarczając więcej chemikaliów w dwa miejsca mózgu gospodarza. Ta część ataku osy - wstrzykiwaniu chemikaliów 'zombie' w mózg karalucha - to nie jest takie sobie po prostu wbicie igły byle jak, przypadkowe trafianie 'gdzieś tam w głowę' atakowanego owada. To ultraprecyzyjna robota.

Lekarze aby dostarczyć lek do mózgu człowieka, skanują mózg pacjenta by zmapować jego budowę w trzech wymiarach. Wkładają potem głowę pacjenta w klatkę, borują dziurę w czaszce i powoli wpychają do mózgu rurkę. Osa robi to samo w ciągu minuty, bez przelotnego choćby spojrzenia na skan swojej ofiary. A celem nie jest zabicie owada, lecz ubezwłasnowolnienie. Co wymaga trafienia we właściwy - ten a nie inny - sektor mózgu ofiary. I potraktowanie tegoż właśnie sektora środkiem chemicznym o określonym (ubezwłasnowalniającym) działaniu.

Wynikiem jest karaluch zombi. Neurochirurchicznie zmienionej ofierze przechodzi paraliż, ale obecnie nie ma już ochoty ani na ucieczkę, ani na walkę. Osa pociąga czułek i prowadzi karalucha, jak psa na smyczy, do norki... czy taki mechanizm może powstać samoistnie, przypadkowo??

Całość materiału znajduje się w artykule   "Przeczołgać się przez mózg i nie zgubić się"   Carla Zimmera.

Co ciekawe, strona z której pochodzi ten artykuł, propaguje ateizm. Jak ogromne musi być zaślepienie ateistów, by w przypadku ewidentnego inżynierskiego arcydzieła nie dostrzegać cech projektu i inteligentnego Twórcy...

Inną sprawą jest dlaczego Bóg stworzył takie mechanizmy, gdzie jedno zwierzę zabija inne by się rozmnożyć, ciekawe też jak te osy rozmnażały się przed grzechem Adama i Ewy.
Nie zmienia to jednak faktu, że urządzenie opisane w tym artykule jest wyjątkowe i nie może powstać w drodze ewolucji (przez przypadek i serię powolnych przekształceń). Tu jest potrzebna wiedza z zakresu chemii, entomo-medycyny, bioinżynierii - i złożenie tego w całość.

Geniusz i pomysłowość Projektanta widać więc nawet w sytuacji, gdy to co było bardzo dobre po akcie stworzenia, zostaje przeklęte wskutek grzechu który pojawił się na świecie. Nadal widać projekty, chociaż nie wszystkie porywają za serce - coś co jest skutkiem przekleństwa, nie musi współgrać z naszymi odczuciami estetycznymi.

Chociaż świat ten jest skażony grzechem i nie wszystko jest piękne, wzniosłe - to jednak nadal widać, że stoi za tym myślący i potężny Twórca.

Gdy się uważnie przyjrzymy rozwiązaniom które mają miejsce w świecie przyrody, okazuje się że od każdego stworzenia można się czegoś nauczyć, coś dzięki nim zrozumieć. Ten czy inny gatunek może być inspiracją dla inżynierów, wynalazców. Ludzie podpatrując przyrodę, mogą bardzo wiele zmienić na plus w tworzonych przez siebie konstrukcjach. Można dostrzec: co jest niezbędne, by jakiś ludzki wytwór zadziałał w określonych warunkach (np. pustynia, b. niskie temperatury, ogromne ciśnienie). Jest na to szansa - skoro w świecie przyrody są organizmy doskonale znoszące warunki pustynne lub przebywanie w głębinach oceanu. Są organizmy posiadające zdolność echolokacji bądź zmysły odbierające impulsy elektryczne w innych istotach. Tak więc, analizując sposób budowy tych stworzeń, dostosowany do warunków życia, możemy zrozumieć co trzeba wziąć pod uwagę, by urządzenia/konstrukcje tworzone przez ludzi i dla ludzi były udane. I skutecznie wypełniały swoje zadania.

Jesteś tutaj: Home Osa - neurochirurg